A nasza Justyna, która CIĄGLE jest oskarżona o pomoc w aborcji, nie uciekła do innego kraju, w przeciwieństwie do byłego ministra Ziobro.
Justyna w 2020 roku wysłała tabletki aborcyjne Ani - dziewczynie, która desperacko poszukiwała pomocy w aborcji. Był początek pandemii, wyjazdy do zagranicznych klinik były utrudnione. Ania pisała, że przerwie te ciąże z naszą pomocą czy nie, pisała również, że woli umrzeć niż pozostać w tej ciąży. Justyna wysłała paczkę z tabletkami, ale mąż Ani przeszukiwał jej telefon, wiedział o jej zamiarach i zabrał paczkę oraz poinformował policję. Mimo, że tabletki zostały zabrane, to Justyna została oskarżona. W 2023 roku została skazana przez sędzię nominowaną przez Ziobrę. Dzień po wyroku, Ziobro nagrodził sędzię awansem do sądu apelacyjnego 🙃
Ania przerwała ciążę, ale metodą naszych prababek. Samodzielnie umieściła w szyjce macicy cewnik kupiony w aptece. Nosiła go trzy tygodnie, gdy wypadał, umieszczała go ponownie. Gdy poronienie się w końcu rozpoczęło to Ania była już na początku sepsy. Trafiła do szpitala i tam oczyszczono jej macice i uratowano życie. Całą historię Anny możecie przeczytać w rozmowie z @magdalena_chrzczonowicz w @oko.press pod tytułem „Jeśli mam tak cierpieć, to wolę umrzeć teraz”.
https://oko.press/jesli-mam-tak-cierpiec-to-wole-umrzec-teraz-rocznica
W styczniu poprzedniego roku sąd apelacyjny unieważnił pierwszy wyrok i Justyna pozostaje dalej oskarżona, czeka na kolejną rozprawę. Nie zamierza uciekać - w przeciwieństwie do byłego ministra.
Aborcja łączy - Ania i Justyna przyjaźnią się do dziś. Pomagaj w aborcjach #jakJustyna
https://cause.lundadonate.org/aborcyjnydreamteam/bff
Proszę mi wyjaśnić, abym mógł przeczytać (będę wdzięczny za podanie kilku linków), dlaczego aborcja jest w Polsce zakazana.
PiS wygra, Ziobro wróci. Wygląda na to, że to inteligentny człowiek.



