Warszawa nasyciła się już luksusem? Mieszkania za miliony stoją puste od lat, to apartamenty widma. Choć ceny spadają nawet o setki tysięcy, chętnych kupców brak.
W sumie to nie wiem czy „inwestorow” to obchodzi. Sam mieszkałem obok takiefo pustostanu. Stan deweloperski od 20 lat.
Dlatego potrzeba przepisów umożliwiających legalny skłoting :]
Albo po prostu opodatkowania nieruchomości w Polsce
Istnieje już podatek gruntowy, czyli de facto od nieruchomości. Faktycznie można by wprowadzić dodatkowy dla pustostanów, ale wtedy zacznie się magia z jego obchodzeniem, bo ktoś zamelduje jednego ochroniarza jednocześnie w każdym mieszkaniu w 7 blokach…
Jak zamelduje to bedzie placil za smieci ;)
Podatek gruntowy to jest jakis zart bo to sa grosze. Ja bym chcual kataster od drugiej nieruchomości mieszkalnej w ktorej nie mieszkasz. Tyle
Podatek gruntowy to nie jest żart. Państwo celowo opodatkowalo wszystko - nawet to, co do państwa nie należy.
Jeśli zechcesz żyć bez pieniędzy na swoim kawałku pola, to państwo pod groźbą przemocy zmusi Cie do płaceniu podatku w pieniądzach. Za to, zyjesz. Po to z by państwo i państwa narzędzie - pieniądz - trwało.
Podatki - nie. Wywłaszczenie - tak. Uwazam, ze każdy powinien mieć prawo tylko do tego domu, w którym faktycznie mieszka.
Mam wykształcenie ekonomiczne, więc mogę powiedzieć, że nie konserwatywny inwestycje w nieruchomości, powinny zwrócić się (PP) w ciągu 8-10 lat.
Jednocześnie inwestowanie w „puste” nieruchomości chroni przed inflacją i służy jako fundusz płynnościowy (jak złoto).
Z dostępnych źródeł wiem, że w niektórych regionach Polski wskaźnik PP jest niski, co oznacza, że nieruchomości powinny być aktywnie wynajmowane; w innych jest on bardzo wysoki. Jednak, podobnie jak w całym kraju, rynek nieruchomości jest otwarty i opłacalny dla zagranicznych inwestorów.
Biorąc pod uwagę, że Polska ma dobre warunki kredytowe, wasz rząd zrobił już wszystko, co konieczne, ale być może firmy powinny zaprzestać budowy bezużytecznych nieruchomości.



