Czołem,

Nie wiem gdzie zadać to pytanie bo to nie Reddit. Jak coś nie ogarnąłem, to kasujcie, ale próbuję zrozumieć jak działa fediwersum.

Z tego co widzę rejestrując profil w jednej instancji mogę abonować się do communities innych instancji. Nie mogę natomiast śledzić treści które pojawiają się w lokalnym feedzie całej instancji. Mając więc profil na europe.pub, nie mogę sobie po prostu wyświetlić na odrębnym feedzie tego co się dzieje na całym szmer.info.

Tę stronę techniczną chyba rozumiem. Ale ciągle nie jestem pewien czy rozumiem polityczny aspekt tych instancji. Czy ma jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia polityki fediwersum, suwerenności cyfrowej, wolnego internetu i tych spraw, czy np. będę miał konto na Szmerze czy np. na europe.pub albo na feddit.org? Czy poza ekstremalnymi przypadkami naprawdę są instancje, które się nawzajem blokują ze względu na różnice polityczne? Nie śledząc na co dzień tego co się dzieje na danej instancji, jej wybór wydaje mi się dosyć arbitralny, z punktu widzenia osoby, która rejestruje się po raz pierwszy (dlatego np. na Mastodonie siedzę na defaultowym mastodon.social, bo po prostu nie ogarniam czemu miałbym wybrać inną instancją).

W dodatku, staram się wspierać finansowo projekty FOSS, z których korzystam, a w przypadku fediwersum nie wiem gdzie i kto podtrzymuje odpowiednią infrastrukturę. Wspieracie instancje, na których jesteście czy coś innego? Z góry dzięki za sugestie.

  • MkrasOP
    link
    fedilink
    arrow-up
    1
    ·
    1 day ago

    Dobra, no to wracam do pierwotnego pytania: różnica między Lemmy i Piefedem jest tylko techniczna? I ludzie nie migrują z przyzwyczajenia? Czy jednak jest jakaś różnica, nie wiem, filozoficzna/polityczna w ogólnym funkcjonowaniu czy kierunku rozwoju, która sprawia, że Piefed nie jest bardziej popularny i ludzie zostają na Lemmym? Już więcej nie zanudzam, bo pewnie po prostu trzeba tego poużywać żeby zrozumieć o co chodzi, no ale próbuję zacząć tak, żeby się nie odbić, tak jak kilka lat temu odbiłem się od Mastodona, zanim ktoś mi wytłumaczył jak używać.

    • INeedMana@piefed.zip
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      2
      ·
      1 day ago

      Wcześniej wspomniałeś o ekstremalnych przypadkach. Tak się składa, że Lemmy napisali ludzie, którzy prowadzą jedną z ekstremalnych instancji. I część Threadiverse (np cm) chciała się od nich zdystansować. Piefed wg mojej wiedzy od początku powstał w dużej mierze z podobnych pobudek - żeby się odciąć (a właściwie to oddalić i uniezależnić, bo do samego odcięcia wystarczyłaby defederacja) od tej radykalnej części. To nie jest fork, tylko software napisany od zera. I jest o wiele młodszy - myślę, że przede wszystkim dlatego jest mniej popularny. Jest napisany w Pythonie wg zasad Grug, więc można w nim szybciej i łatwiej wprowadzać zmiany i testować pomysły. Jest też prostszy dla adminów nie-programistów w obejściu

      Od początku miał i ma kilka (np 1 2 3) podejść trochę bardziej subiektywnych, ale jako jeden z adminów piefed.zip uważam, że da się prowadzić “normalną” instancję Piefed. Bo pomimo tych mechanizmów i krążących po Threadiverse często zarzutów, są one konfigurowalne z poziomu sys admina (w sensie ENVy dockera - nie wszystko da się wyklikać w menusach).
      Żeby nie było - główny dev Piefed też IMO kilka razy zjebał sprawę i nie wszystko rozegrał w porządku. Ale jak nie wymyśla funkcjonalności, z którymi się nie zgadzamy i je wyłączamy, to dodaje też fajne, nowe

      A odnośnie migracji ja obserwuję je w każdą stronę. Jedni zakładają konta na instancjach Piefeda pomimo posiadania konta na Lemmym żeby się odciąć od triady. Inni, bo chcą zobaczyć te nowe funkcjonalności. Inni z kolei porzucają Piefed, bo nie podobają im się decyzje dewelopera…

      W funkcjonowaniu Piefed jest bardzo podobny do Lemmy. A kierunek rozwoju - ja mam wrażenie, że w globalnie ujętym Fediwersum coś takiego nie istnieje. Czas, pomysły, głosy społeczności itd będą dyktowały jak, tak naprawdę, będziemy używać AP w przyszłości i teraz jesteśmy raczej w okresie chaotycznego sprawdzania pomysłów, niż naprawdę zdefiniowanych wizji i zaplanowanych rozkładów jazdy. Przykładem może być to, że z jednej strony mamy Pixelfed, gdzie jakiś czas temu (pewnie już kilka lat, nie ma szans, że teraz znajdę linka) ktoś podniósł larum, że odrzuca wszystko, co nie jest obrazkiem. Ale tak zostało. A z drugiej jest Mbin i od niedawna Piefed, które poza Threadiversowymi społecznościami mają też opcję śledzenia kont, jak na Mastodonie