Ze statystyk Lasów Państwowych wynika, że przez pierwsze pół roku 2026 z lasów zarządzanych przez PGL LP zebrano 28,2 tys. m3 śmieci, co stanowiło wydatek 12,2 mln zł. Tymczasem w analogicznym okresie 2025 r. zebrano 33,4 tys. m3, a w roku 2024 – 34,6 tys. m3.
— Przez cały rok 2025 zebrano z polskich lasów odpady o objętości 74,7 tys. m3, co było wydatkiem w wysokości ponad 30 mln zł. Objętość tą można porównać do 833 wypełnionych śmieciami tirów, a koszt do zakupu 44 w pełni wyposażonych karetek pogotowia ratunkowego – wylicza rzeczniczka Lasów Państwowych.
Wybieram się dzisiaj do lasu w którym dawno nie byłam, POZWOLĘ SOBIE ZWERYFIKOWAĆ.
Od 24h czekam z zapartym tchem, daj w końcu znać bo już długo nie wytrzymam.
Znalazłam dużo szklanych butelek, a plastikowej żadnej. Na pewno coś to znaczy, ale nie wiem jeszcze co.
Szklane były zarówno zwrotne, jak i bezzwrotne, za to było ich od cholery. Były też małpki, które niedługo będą okaucjowane, no i pół litra, które okaucjowane nie będzie.
Przepraszamy za długi czas oczekiwania na raport.
[desperacko łapie oddech]
…dziękujemy.
Ja przestałem kupować napoje i wodę, po prostu piję wodę z kranu albo robię sobie herbatkę/kawkę, bo nie chce mi się latać z tymi butelkami :P
Najlepsze możliwe rozwiązanie, tak ogólnie. Przeraża mnie ile ludzie tego znoszą i że dalej im nie świta ile w zasadzie nieodnawialnych surowców zużywają z czystej fanaberii albo tępego nawyku. W sensie jasne, zdarzy mi się kupić jakieś pakowane napoje, czy sok ale na pewno nie na co dzień. A ludzie ewidentnie walą ileś tam opakowań dziennie takich rzeczy…




